Gotyk

Krzyżowcom, którzy wracali z wypraw na Wschód, musiały się ciemnawe izby, kryte sklepieniami krzyżowymi, wydawać osobliwie ciemne, duszne i ciężkie w porównaniu z misterną konstrukcją i bogactwem architektury arabskiej. Wąskie, ciężkie i nie dość jasne, i zbyt monotonne, i za mało ozdobne musiały się wydawać też nawy kościołów romańskich mieszczanom, którzy się w tym okresie nadzwyczajnie zaczęli wzbogacać na handlu międzynarodowym. Miasta połączone w Związek Hanzeatycki i Związek Reński zaczęły być potęgą. Przestały się oglądać na zamki rycerzy i biskupów. Rycerze zresztą częścią wyginęli, częścią zubożeli podczas wypraw krzyżowych. Sztuka budownicza i rzemiosła budowlane przestały być wyłączną własnością zakonów. Świeccy architekci, kamieniarze i murarze wiążą się teraz w towarzystwa zwane w Niemczech Bauhutten. Kształcą młodzież. Młodzi wędrują jako terminatorzy z miasta do miasta i z kraju do kraju, obserwują, notują, roznoszą światło. Sztuka i rzemiosło przechodzi do rąk świeckich, dziedziczy się z pokolenia na pokolenie i doskonali się coraz bardziej. Młodzi majstrowie starają się przejść swoich mistrzów i nowymi pomysłami odpowiedzieć nowym potrzebom czasu. Już nie klasztory, ale gminy miejskie współzawodniczą ze sobą we wznoszeniu coraz wyższych, coraz bogatszych katedr. Potrzebie rozszerzenia i rozjaśnienia wnętrz światłem dziennym odpowiedział nowy styl, który zaczął zmieniać budowle romańskie we Francji już około 1140 r. Wtedy zaczyna się tam okres przejściowy pomiędzy romańszczyzną a gotykiem, który w sto lat później doprowadza do zupełnego zwycięstwa gotyku we Francji. Około roku 1200 zjawia się nowy styl w Anglii, a w pięćdziesiąt lat później przychodzi do Niemiec, żeby tam swą epokę wczesną zamknąć około roku 1300, przejść okres rozkwitu w wieku czternastym i okres powolnego upadku ciągnąć aż do roku 1500.